Postal Prawdziwy Dzień Świra w rzeźnickiej wersji - to telegraficzny skrót opisu gry "Postal". Na jej pomyśle bazował film "upadek", który opowiadał o zwykłym mieszkańcu większego miasta w Stanach Zjednoczonych, który zwyczajnie jednego dnia traci grunt pod nogami, czuje, jak złość nazbierana przez lata zaczyna w nim kipić i w pewnym momencie wybucha. Wychodzi z samochodu stojącego w korkach i idzie zmienić swoje życie. I zabija wszystkich po kolei. Gra właśnie tak się zaczyna - Postal jest mieszkańcem miasteczka w Kolorado, grubo przykrytego śniegiem. W ferworze amoku wychodzi z domu i morduje wszystkich, kogo tylko spotka na swojej drodze. Uzbrojony w pistolet zabija policjantów i odbiera im ich uzbrojenie. Może przelewać jeszcze więcej krwi, więc jest świetnie, o to chodziło producentom, którzy doskonale wiedzieli, że pomysł chwyci. I tak się stało, z tym że wywoływał przy tym ogromne kontrowersje związane z jego przekazem - a właściwie jego brakiem. Miało być dużo krwi, można było znęcać się nad ofiarami. Jedna z najbrutalniejszych gier komputerowych w historii rynku. Ukazał się jej sequel, ale nie zyskał takiej popularności.